LongShot - 2007-10-24 19:33:58

Rany aż dziwnie się to piszę :/

No koledzy i koleżanko nadeszła pora i na mnie. Każdy wojownik dochodzi w końcu do takiego etapu ,że postanawia zakończyć walkę i przejść w stan spoczynku.W moim przypadku to trochę ironiczne bo ja właściwie zmieniam jedno wojowanie na drugie.

Już od dłuższego czasu nawet podczas rozmowy z wami podkreślałem ,że wkrótce będę musiał zakończyć swoją przygodę :/ Nie dlatego ,że chcę ale dlatego ,że muszę.

Wprawdzie moje chęci do gry już dawno się "stopiły" ale nic nie stało na przeszkodzie ,żebym sobie siedział jako górnik i dalej mógł zajmować niektórymi sprawami.
Praca na nocki uniemożliwiała właściwie całkowicie grę agresywną [w dzień sie odsypiało nocki] ale grać można było.

Do sedna: tutaj cytat "...ww obowiązany jest stawić się w dniu 06 listopada do godz 14 w jednostce wojskowej nr 3284 w Głogowie..."

Armia wzywa :]

Co by tu napisać.
Na koncie za jakiś czas [sądzę że w przyszłym tyg] aktywowany urlop.
Chciałbym móc kiedyś wrócić i zacząć grać  ponownie ale nie wiem czy po takiej przerwie bo 9 miesięcy to sporo będzie to jeszcze miało sens [moje konto już wtedy będzie pewno nic nie warte].

Na razie nie wiem co zrobię z kontem. Może będzie na nim tylko przedłużany urlop, może za kilka miechów je skasuje , a może oddam , decyzji jeszcze nie podjąłem. Zależy co mi przyjdzie do głowy za te kilka miechów.

================================================================================



No pora pożegnać się [chociaż będę sie starał do was zaglądać ] Fajnie by było kiedyś móc wrócić i zagrać znów pod tagiem HEAVEN. Nie wiem czy jeszcze ktoś będzie mnie wtedy pamiętał ,czy ktoś z was będzie jeszcze grał, czy HEAVEN będzie istnieć [bardzo bym tego chciał] i może będą już w nim grały całkiem nowe osoby z których żadna nie będzie wiedziała kim jestem. Okaże się.

Dlatego też ponieważ nie wiem czy jeśli wrócę to spotkam tutaj kogoś z was żegnam sie profilaktycznie.

Rany ilu osobom musiałbym tutaj dziękować :] no spróbuje>

Na pewno tym którzy już nie grają a tworzyli atmosferę sojuszu. Temu który przyjął mnie do starej akademii i dał szansę czyli BadMan-owi to dzięki niemu miałem okazję dołączyć do was i grać z tak wspaniałymi osobami.Dzięki za wszystko za rozmowy za wspólne walki i za naukę jak zarządzać sojuszem. Oraz za zaufanie.


==================================================================================


Regisowi , filarowi naszego zespołu , prawdziwy wojownik nadal pamiętam jak te 2000 % przebiłeś jako pierwszy na uni [ale ludzie mieli miny ]. Dzięki za wszelkie wskazówki , za oddanie konta [mam nadzieję że dobrze sie nim zajmowałem]. Byłeś dla mnie wzorem w kwestiach wypowiedzi na forum. Nigdy nie było w nich widać ,że ktoś wyprowadził Cię z równowagi ,zawsze odpisywałeś w kulturalny sposób. Zawsze mi to imponowało i starałem się brać przykład z Ciebie.


Czeejeno-wi i mewie. Dobrzy gracze z dobrym nastawieniem i cieszę sie ze to akurat do nas trafili, wiele zrobiliście dla sojuszu i dla akademii.Byliście świetnymi doradcami ,a nawet najlepsi dowódcy potrzebuja takich ludzi jak wy.

Wszystkim których pamiętam że grają z "nami od zawsze" Tonzino ,Spartacus , Artemora :] Mam nadzieje ze jak wróce to jeszcze z wami pogram.

Tym, którzy do nas dołączyli: SAS ,DoQ , nuciu. Cieszę sie ze mogłem pograc z tak dobrymi graczami[Cała 3 z top 100 ]Obyście wbili sie wszyscy do top 10 pod tagiem HEAVEN i pokazali na co stać nasz sojusz.

Naszym wzorowym akademistom: PrzemcioWRC, Nodi , Pelikan , Gozerian wnieśliście do sojuszu powiew świeżości nic tak nie cieszy jak patrzeć i podziwiać wasze chęci do gry i zapał ,aż wspomnienia wracają. Oby każdy nowy nabytek był taki jak wy i oby chęć gry i zabawy u was trwała jak najdłużej.

=============================================================================================


Drakevern. O tobie nie mogłem zapomnieć Przemku :]

Rany , dzięki za wszystko. Wszystkiego czego sie nauczyłem nauczyłem sie od Ciebie [a przynajmniej sporej większości] Zawsze wiedziałeś o wszelkich zmianach na ogame. Znałeś regulamin, wszelki dodadtki do ogame i ułatwienia nie były ci obce. Wszelkie rady jak unikać flot ,jak nie dać sie złapać. Wiedziałeś dosłownie o wszystkim. To czego nauczyłem sie od Ciebie pozwoliło mi osiągnąć to co osiągnąłem na ogame. Wszelkie porady jak zarządzać sojuszem ,zgłaszanie spraw do GO. Jeśli ktoś z was miał jakieś pytanie a ja mu pomogłem to najprawdopodobniej dowiedziałem się o tym od Przemka.

Wszystko czego sie nauczyłem od Ciebie starałem się przekazać innym sojusznikom [ z różnym skutkiem ] ;]

Jesteś świetnym dowódcą lepszego mieć nie można było.Jesteś tez świetnym graczem [ moim zdaniem jednym z najlepszych na naszym uni ] Spokojnie jak  byś się przyłożył dostałbyś sie do top 10. Gadałem z wieloma graczami z czołówki i czasem dziwiłem się jak mało wiedzieli na różne tematy.Nawet ja potrafiłem ich "zagiąć"

Jesteś wspaniałym człowiekiem i mam nadzieję ze będziemy mieli kiedyś okazję spotkać sie w realu.


Posta dodaje teraz bo chce mieć więcej czasu na ewentualne poprawki :D


EDIT

Sądzę że nie muszę dodawać ,że chciałbym żeby sojusz rozwijał się dalej. Może to głupio zabrzmi ale włożyłem w niego cząstkę siebie i jestem z tego dumny. Póki sojusz istnieje to zawszę mała cząstka mnie będzie z wami nawet jeśli na u37 przestanie już figurować nick LongShot.

Gdybym po powrocie zobaczył na U37 TAG HEAVEN to było by coś. Więc opiekujcie się nim gdy mnie nie będzie.
Jesteśmy z sojuszem z tradycjami i jednym z najstarszych na uni jeśli nie najstarszym i niech tak zostanie :]

FINAL EDIT

Przemek liczę ,że nadal będziesz dowodził i nie chce słyszeć ,że ci się nie chce grać.Póki możesz siadac do kompa to masz dowodzić i czekajcie na mnie :] Szkoda ,że Cie nie było i nie mogłem się pożegnać z Tobą :/

Spartacus - 2007-10-24 20:01:03

Ehhh Radek... byłeś pierwszą osobą która wprowadziła mnie do sojuszu baardzo dawno temu. Jak dla mnie jesteś jedną z głównych filarów, na którym opiera się ten sojusz. Mimo, iż mój zapał do gry także się ostudził, na pewno odczuje Twoją nieobecność :) Ten świetny zielony napis Online o różnych dziwnych porach przy Twoim nicku :D No i zawsze można było na Ciebie liczyć, niezależnie od rodzaju sytuacji...

Wiele by jeszcze można było napisać... ale każdy wie najlepiej, że byłeś zawsze pomocny, kiedy trzeba stanowczy... po prostu Opiekun Niebios - Anioł Stróż :)

Wątpię żeby to uni i ten sojusz już Cię więcej nie uświadczył dla tego nie ma się co na zawsze żegnać :) Pomęczą Cię pomęczą i wypuszczą ^ ^

BadMan - 2007-10-24 20:09:16

Aż mnie zatkało.... Po prostu nie wiem co mam powiedzieć/napisać

Słyszałem że armia szaleje... widziałem Twoje opisy na GG... ale nigdy bym sam nie połączył tych faktów w 1 całość....

Kto teraz będzie trzymał sojusz w ryzach... kto będzie robił statystyki na forum.... (tak tak mimo że nie gram już od dłuższego czasu zaglądam tu i na forum OG i widzę że działasz dosyć ambitnie na obu polach) Zresztą zawsze tak było... zawsze wiedziałeś pierwszy o atakach i niepowodzeniach naszych współtowarzyszy... zawsze potrafiłeś trafnie i sensownie odpowiedzieć każdemu na zadane pytanie czy też na oszczerstwo rzucone w kierunku sojusznika....

Wiem że wszystkim a także im mi  będzie brakowało Twojej obecności... nawet tego że sobie od czasu do czasu zaglądnąłem na forum i zobaczyłem prowadzoną przez Ciebie dyskusję... zawsze było miło poczytać jak ucierasz komuś nosa :P

Naprawdę nie wiem co napisać mam mętlik w głowie.... nagle osoba która zawsze była obecna i w dużej mierze stworzyła ten sojusz takim jakim jest on dzisiaj odchodzi... Dla mnie jesteś i zawsze pozostaniesz jednym z Ojców Założycieli tego sojuszu.... Mam nadzieję że kiedyś wrócisz i dalej z takim samym poświęceniem będziesz grał i pomagał innym. Wiem że to musi głupio wyglądać jak pisze to taka osoba jak ja która w pewnym momencie sama odeszła.... ale jakoś nie mogę dopuścić do siebie myśli że Ty możesz odejść.... Dla mnie zawsze byłeś jesteś i pozostaniesz częścią tego sojuszu ciężko mi sobie go wyobrazić bez Ciebie...

Nie daj się im tam i pokaż im że wiesz co to taktyka. A te 2 naboje które dostaniesz wykorzystaj dobrze trafiając do celu :P

A myślałem że generałów nie biorą....

Pozdrawiam
BadMan

tonzinio - 2007-10-24 20:27:48

O to mnie zaskoczyło,jednego jednak możesz byc pewien.....ja byłem jestem i bedę i przyjaciół nie zapominam.
Gdyby sie nie daj Boze stał wypadek i Heaven sie rozwiąże ja i tak będę pod swoim nickiem.Zawsze możesz na mnie liczyc.Oby czas w armmi upłynął Ci szybko i owocnie.Pozdro i wszystkiego dobrego

PrzemcioWRC - 2007-10-24 21:35:45

Hmmm..Tobie Radku głupio się pisze ... A nam dziwnie czyta :/ . No ale niestety taka jest kolej rzeczy w tym naszym życiu czego nie da się ukryć. To dzięki Tobie znalazłem się w Heaven, ponieważ ty przyjąłeś moje podanie do akademii. Gra się wspaniale dzięki ludziom jacy ten sojusz tworzyli/tworzą/Będą tworzyć. I mam nadzieję, że ten czas w wojsku naprawdę Ci szybciutko zleci a może i zapał do gry z tęsknoty za nią choć częściowo wróci ;) ( To ponoć tak działa:P) No mi nie pozostaje nic innego jak życzyć Ci Brachu powodzenia w Realu/Wojsku i szybkiego powrotu do domu;)  My o Tobie na pewno będziemy pamiętać i będziesz miał do czego wracać....Bo Heaven zawsze pozostanie...Choćby w naszych serduchach ;] ... Ode mnie to chyba narazie tyle.... Jak coś to na gg jeszcze ci kolejną rozprawkę przekaże :>

Pozdrawiam

PrzemcioWRC

marcin1991 - 2007-10-24 21:48:23

kurcze no...pamiętam zawsze na czacie bywałeś Ty i Przemek... zawsze z Wami pierwszymi jak wbijałem na czat zaczynałem rozmawiać..choć nie miałem okazji za długo zabawić (operacja, testy a potem jakoś brak chęci i złom) zawsze będę Cię baardzo dobrze wspominał...choć zapomnialem hasła do forum a Twój nr. GG mi przepadł...napisałeś do mnie wiadomość o odejściu z OG...wielkie dzięki Ci za to WIELKI człowieku :D

nie będę pisał powodzenia i inne te wszystkie pierdoły...poprostu...bywaj i powróć kiedyś na OG

(może za kilka lat gdzieś na wspólnym uni założymy własny sojusz gdzie będą wszyscy Ci który odeszli z HEAVEN ;)

pozdrawiam
marcin1991

gozerian - 2007-10-24 23:16:02

no i kolejny dobry gracz odchodzi mam nadzieje ze to tylko tymczasowo i ze po  wojsku wrucisz w nasze  szeregi  LongShot dzienkuje ci za rady  i wspulną  gre

TORN - 2007-10-25 00:44:40

Mam nadzieję, że wrócisz i że będziemy czekać na Ciebie w niezmienionym składzie (no chyba że nas przybędzie) ...

SAS - 2007-10-25 08:12:51

I cóż Radku mogę napisać obowiązek wobec  armii jest  wazny choć byłem i jestem za zawodową i ochotniczą służba wojskową, liczę, że wrócisz z a niedługo odłącz urlop i wrócę do czynnej gry, pewnie ok lipca sierpnia 2008 pożegnam się z ogame na 37 uni to mogę Ci obiecać, że napewno moje konto trafiło by w dobre ręce bo to również cząstka mojego życia. Zyczę Ci z całego serducha wszystkiego najlepszego w wszystkich dziedzinach.

Moje GG zawsze aktualne

regis11 - 2007-10-25 09:00:06

Mhmmm...powiem szczerze,ze bardzo ciezko jest mi sobie wyobrazic funkcjonowanie Heaven bez Twojej w nim obecnosci :/ Zawsze byles najaktywniejsza osoba w sojuszu i cholernie duzo dla niego zrobiles.Nieraz sie zastanawialem: "Skad ten czlowiek ma tyle checi i samozaparcia,by po wielu miesiacach gry wciaz byc aktywnym i dbac o umacnianie dobrego wizerunku naszej wirtualnej rodziny?" Nawet gdy byles juz zmeczony gra,gdy obaj sie stresowalismy porazkami i wpadkami jakie sie sojuszowi zdarzaly,to jednak wciaz ciagnales ten wozek i robiles co mogles by ozywic atmosfere i by Heaven zylo,a nie wegetowalo.Za to wszystko wielki szacun dla Ciebie.Trzymaj sie i wroc na uni37-jestes przynalezny do tej ogame'owej rodziny i tu,w tym sojuszu jest Twoje miejsce.Moze los kiedys sprawi,ze spotkamy sie razem na Heavenowym szlaku.Salut!
regis

Nodi - 2007-10-25 11:24:57

Miałem wczoraj napisać ale zatkało mnie jak to zobaczyłem i nie mogłem uwierzyć że jednak idziesz do woja :/ . Ale niestety tak bywa i większość z nas to przechodzi ( niestety ). Jak to już pisali poprzednicy ciężko będzie uwierzyć że wchodzimy na OG a Ciebie nie ma, to dzięki Tobie się tu znalazłem, bez między innymi Twoich porad  tak daleko bym nie zaszedł :), kto nam będzie prowadzić statystyki, tabelki w soju i forum OG :). Uwierz czas w woju szybko zleci i ani się obejrzysz a znowu będziesz z nami. Tego życzę Tobie oraz nam abyś do nas jak najszybciej wrócił :D

nuciu - 2007-10-25 11:55:53

Od pół godziny próbuje napisać coś, co będzie brzmiało w miarę sensownie i mi nie wychodzi. Ja nie przyjmuję do wiadomości żadnego odejścia, traktuję to jako przydługi urlop. Zaglądaj do nas na każdej przepustce, sam zobaczysz że szybko minie.
Co do woja to nie mogę służyć żadną radą. Mnie ominęło wojsko (reorganizacja SPR'ów w 1991/92 roku, a miałem już bilet do Zamościa), do rezerwy bez odbycia służby zasadniczej.
Wracaj szybko (nasz wyścig!).

czeejen - 2007-10-25 16:44:26

pomimo tego iż wczoraj już czytałem twoja wiadomość o odejściu nie potrafiłem jakoś sie zebrać do kupy i napisać.... po prostu zatkała mnie ta wiadomość...

Pomimo tego iż każdy wie że ogame uzależnia pożera nasz cenny czas..... to ten czas spędzony w takim niebiańskim gronie jakim jest HEAVEN nie jest stracony. Mam nadzieje że odnajdziesz sie jakoś w nowej rzeczywistości jaką na pewno będzie dla ciebie wojsko ..... Nie pisze ze chciałbym abyś wrócił.... bo Ja jestem o tym przekonany ze wrócisz;D

A więc powodzenia na nowym froncie .... ;D

Pozdrawiam
Marcin ( czeejen )

Mewa - 2007-10-25 20:49:11

Szkoda że Heaven straci takiego gracza jak Ty. Fakt - już wczesniej wspominałeś że chcesz zakończyć swoją przygodę z tą grą ale nie sądziłem że to tak nagle nastąpi , mam nadzieje że jednak wrócisz i że jeszcze kiedyś pogramy. Dzięki za wszystko , fajnie było miec takiego dowódce i nauczyciela jak Ty
Pozdrawiam i życzę powodzenia na froncie i w życiu prywatnym :)
Łukasz -Mewa

feliks - 2007-10-26 11:15:19

Wielka szkoda. Odchodzi dobry wojownik. Niestety kiedyś wszyscy odejdziemy. Życze powodzenia w realu ( w kamaszach ;) ) . Dzięki za wszystko co dla nas zrobiłeś. Trzymaj sie.

Artemora - 2007-10-26 20:03:04

No cóż... wielka szkoda... Nie raz wspominałeś, że niedługo będziesz musiał kończyć, ale chyba jakoś nikt nie chciał tego przyjąć do wiadomości :) Aż tu w końcu... stało się.

Trudno mówić o Heaven, nie wspominając o Tobie :) Razem z Przemkiem tworzyliście ten sojusz i ciężko sobie wyobrazić jak to dalej będzie bez Ciebie. Ale że życie jest życiem i toczy się po swojemu - pozostaje podziękować za wspólną grę i za wszelkę pomoc, na którą zawsze można było liczyć :) Wracaj do nas szybko :D

Powodzenia :)

doq - 2007-10-27 07:39:38

Przykra sprawa z tym wojem , ale sa dobre strony , pewnie cie to niepocieszy ale duzo chopakow bylo 2 lata w wojsku

ps

Czekamy na twój powrot w chwale  :D

www.zma.pun.pl www.inf2010ukw.pun.pl www.wwe4evers.pun.pl www.pracownicymzk.pun.pl www.mirzec2e.pun.pl